Film otwiera Bagi, który jeszcze na chodniku, z Pałacem Kultury w tle, zapowiada Inez jesienne nowości w Starbucksie. Przy witrynie wypatrują nowej cynamonki z jabłkiem, kruszonką i orzechami, a później przyznają, że mieli farta, że jeszcze była. Przy kasie sam uprzedza, że kawy właściwie nie pije, i rzuca, żeby zapłaciła koleżanka. Paragon chce od razu wyrzucić, bo, jak żartuje, i tak nie odda jej pieniędzy, ale ląduje on przed kamerą, żeby widzowie zobaczyli, ile to wszystko kosztowało. Do soboty 26 września po południu film zebrał 752 tysiące wyświetleń i 72 tysiące polubień.

Co było na paragonie

Paragon pokazany w filmie pochodzi ze Starbucksa w Warsaw Financial Center przy Emilii Plater 53, kilka kroków od Pałacu Kultury. Nosi datę 11 września 2026, więc film trafił na TikToka dwa tygodnie po wizycie. Jest na nim pięć pozycji i dwie drobne opłaty:

PozycjaCena
Pumpkin Spiced Latte25,50 zł
Apple Crumble Iced Matcha Latte26,50 zł
Apple Crumble Cinnamon Roll, czyli cynamonka jabłkowa z kruszonką i orzechami15,95 zł
Pumpkin Cake Pop11,95 zł
Cat Cake Pop11,95 zł
Opłata SUP za jednorazowy kubek, dwa razy po 0,25 zł0,50 zł
Razem92,35 zł

Rozmiarów napojów na wydruku nie ma. Matchę i kawę zamówili na mleku owsianym i nikt nie doliczył za to osobnej dopłaty.

Werdykt: cynamonka i Pumpkin Spice tak, reszta za słodka

Najciekawiej wypadła Pumpkin Spice Latte. Bagi od początku zapowiada ciężką przeprawę, bo za kawą nie przepada. Po pierwszym łyku mówi, że to dziwne uczucie, jakby nagle polubił kawę. Inez od razu to prostuje: napój jest tak słodzony, że smaku kawy prawie się nie czuje.

Z matchą Apple Crumble za 26,50 zł poszło gorzej. Przy stole pada, że to taki jabłkowy napój i że jest za słodka. Cake popsy, pomarańczowa dynia i czarny kot po 11,95 zł, dostały najsurowszą ocenę: sam lukier, słodkie i dziwne. Bagi dodaje, że gdyby ktoś zamówił je przy nim na serio, zastanawiałby się, o co chodzi.

Wygrała cynamonka. Za 15,95 zł nie ma według nich przesady cenowej, wygląda świetnie, pachnie cynamonem, a przy stole padają same zachwyty, łącznie z tym, że nie czuć, że była mrożona i odgrzewana. Na pytanie do widzów, czy polecają jesienne nowości, odpowiadają, że na pewno cynamonkę i Pumpkin Spice. Bagi przy okazji zapowiada, że niedługo wrócą z Inez i razem upieką cynamonki.

Od nas: 50 groszy za dwa kubki

Na paragonie są dwie linijki, które łatwo przeoczyć: SUP po 0,25 zł. To opłata za jednorazowy kubek z tworzywa sztucznego, którą od 1 stycznia 2024 musi doliczać każdy lokal wydający napój w takim kubku. Przepisy mówią o 20 groszach za kubek i 25 groszach za pojemnik na jedzenie, do tego dochodzi VAT, więc 20 groszy przy stawce 23 procent daje właśnie te 0,25 zł. Lokal nie zarabia na tej opłacie, raz w roku, do 15 marca, przekazuje pobrane pieniądze na rachunek marszałka województwa. Kto przyjdzie z własnym kubkiem, tej pozycji nie zapłaci. Inne dopłaty z paragonów w polskich lokalach, od opłaty serwisowej po dopłaty za dodatki, zbieramy na mapie opłat serwisowych.

Dla porównania: w poprzednim wspólnym filmie, kilkaset metrów dalej przy Świętokrzyskiej, Bagi i Inez zapłacili 76 zł za dwie kanapki na schiacciacie. W Starbucksie za 92 zł wyszli z dwoma napojami i trzema słodkimi przekąskami. Test kanapek w lokalu Tosca opisaliśmy 24 września.

Źródła: film Bagiego i Inez na TikToku (konto bginsky) z 25 września 2026 (przebieg wizyty, rozmowa, werdykty; wyświetlenia i polubienia z 26 września 2026); paragon fiskalny i cenówka widoczne w kadrach filmu (pozycje, ceny, data i adres lokalu); stawki opłaty za jednorazowe kubki i pojemniki: biznes.gov.pl oraz Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej we Wrocławiu. Miejscownik.pl nie jest powiązany z twórcami ani z lokalem.

Opłata serwisowa

Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis

Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.

Link skopiowany!