Trasa Książula z Pepsi dojechała do Grójca, pół godziny jazdy od Warszawy. Ekipa jadła w trzech lokalach: gemüse w Na Kebsa, oldschoolowe kebaby w polecanym przez mieszkańców Kebab Factory oraz bułkę i boks w Mahi Kebab. Najlepiej wypadł Kebab Factory i jego odwrócona pita za 35 zł, ale naklejki muala nie dostał, bo Książulo, jak żartował, chce tam jeszcze zjeść bez kolejki.

Na Kebsa: gemüse najpierw bez bułki

Na Kebsa przy Piłsudskiego 38 działa według Książula od około czterech miesięcy i ma dobre opinie, w Google 4,4. Gemüse podają tu w bułce: z kurczakiem za 31 zł, z wołowiną za 37 zł. Na początku był jednak problem, bo nie przyjechała dostawa bułek. Ten z ekipy, który poszedł zamawiać, wziął więc dla Książula lawasz z kurczakiem za 24 zł i dopłacił 6 zł za grillowane warzywa i ser, co dało gemüse w lawaszu za 30 zł. Bartek dostał lawasz wołowo-barani za 30 zł, który ważył 414 gramów.

Lawasz z kurczakiem rozczarował. Warzywa były bardzo miękkie i nieprzypieczone, w środku trafił się ziemniak, który smakował jak gotowany, a całość zrobiła się mokra. Najbardziej przeszkadzał sam placek, kupowany przez lokal od dostawcy, coś pomiędzy tortillą a lawaszem. Za ten lawasz Książulo dał 5. W lawaszu Bartka wszystko zdominował słodki sos z papryki i pomidora. Mięso było w porządku, a jak na niewielkie miasto lawasz uznano za niezłą opcję na obiad.

Pół godziny później bułki dojechały i gemüse w bułce za 31 zł wypadło zupełnie inaczej. W długiej bułce, dłuższej niż w berlińskich gemüse, były bakłażan, papryka, marchewka grillowana i świeża, ogórek, pomidor i ser. Książulo poczuł świeżość i kwasek z cytryny, a sosy smakowały mu dużo lepiej niż w lawaszu. Do poprawy zostały bułka, za duża i bez puszystego środka, oraz zbyt miękkie warzywa. Wystawił 7,5, a po chwili padło nawet, że może to być 8 na 10. Ekipa radziła lokalowi skrócić menu i nie bawić się w dwa rodzaje lawasza.

Kebab Factory: kula wraca do gry

Kebab Factory przy Krótkiej 9 polecali ekipie mieszkańcy, a jeden z nich przyszedł powiedzieć, że to według niego najlepszy kebab w Grójcu. Książulo wysłał tam jednego z ekipy, który przyniósł największą bułkę (25 zł plus złotówka za opakowanie) i tortillę mega rollo z mieszanym mięsem. Miał wziąć pitę, więc później po nią wrócił.

Mięso w bułce było mieszane, z kulą cienko ściętą i miejscami przypieczoną tak, że chrupała. Przypominało to cienkie skwarki z mięsa. Do tego dużo pomidora, sałaty i sosu, słodkiego, ziołowego i czosnkowego, a przy tym palącego. W tortilli była pasta czosnkowa, ogórek, sałata, dwa sosy i mięso. Padło wprost, że to kebab słabej jakości, który ratują sosy. To oldschoolowy kebab, jakich według nich brakuje w czasach mody na gemüse i kebaby kraftowe.

Hitem okazała się odwrócona pita za 35 zł plus złotówka za opakowanie. Taką pitę wywija się na drugą stronę, żeby była bardziej chrupiąca. Ta z Grójca była tak duża, że nawet nie dało się jej zważyć. W środku był sam kurczak, choć miało być mieszane mięso, a do tego gładka pasta szefa, przypominająca berliński dodatek do szawarmy, tylko bardziej majonezowa. Mięso było suche, ale sosu tyle, że nie miało to znaczenia. Książulo nazwał tę pitę fenomenalną i przyznał, że chciałby wykraść przepis na sos. W podsumowaniu Kebab Factory wypadł najlepiej, a gemüse z Na Kebsa uznano za drugi dobry kebab w Grójcu.

Mahi Kebab: najsłabszy tego dnia

O Mahi Kebab przy Alei Niepodległości 19 mieszkańcy mówili, że kiedyś był hitem w mieście, a teraz jest gorzej. Pity nie było, więc ekipa wzięła boks z serem i frytkami za 18 zł, a do tego małą bułkę z kurczakiem. W boksie najgorzej wypadł sos, który według nich smakował jak keczup z curry albo zupka chińska gulaszowa. Mięso z kuli opisali jako coś pomiędzy żelkiem a plastikiem, a frytki jako mocno przeolejowane. Na plus był tylko kurczak, podobny do tego z Kebab Factory. Hamburgerowa bułka z prażoną cebulką wyglądała ciekawie, ale czerwony sos znów nie przypadł do gustu, a jeden z ekipy uznał ją za najbardziej słony kebab tego dnia. Przyznali jeszcze, że to nie najgorsza kula, jaką jedli na kanale, ale skoro w Grójcu jest Kebab Factory, nie ma powodu tu przychodzić.

Kebabingo: zadania są, naklejek brak

W kebabingo ekipa zaliczyła tego dnia kilka zadań. Wagę lawasza z kurczakiem w Na Kebsa odgadli co do grama (447 gramów), a skład tortilli z Kebab Factory zaliczyli, choć Książulo przyznał, że kapusty nie zgadł. Były też karmienie kebabem, kebab z Pepsi w najładniejszym miejscu w Grójcu i stare logo Pepsi, które znaleźli w Mahi Kebab. Zadań nie dało się jednak zakleić, bo, jak podejrzewa Książulo, między trasami ktoś zabrał z busa naklejki.

Od nas

W Grójcu największa bułka z Kebab Factory kosztuje 26 zł z opakowaniem, a typowy mały kebab w filmach Książula z 2026 roku kosztował 28 zł. Ekipa zauważyła zresztą, że w mniejszych miastach małe kebaby bywają jeszcze po 16 czy 18 zł. Więcej o cenach w tekście o tym, ile kosztuje kebab w Polsce. Czym jest kula mocy i czym różni się pita od lawasza, wyjaśniamy w tekście o rodzajach kebaba. Wcześniejszą część trasy z Pepsi opisaliśmy w tekście o trzech gemüse z Warszawy, a wszystkie trzy lokale z Grójca dopisujemy do listy miejsc, w których jadł Książulo.

Źródło: film Książula na YouTubie z 14 października 2026 (przebieg, ceny, wagi i oceny z filmu, wypowiedzi w naszej parafrazie; film powstał we współpracy z Pepsi). Adresy i ocena Na Kebsa z Map Google. Kadry na okładce pochodzą z filmu. Miejscownik.pl nie jest powiązany z Książulem ani z opisanymi lokalami.

Opłata serwisowa

Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis

Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.

Link skopiowany!