Książulo znów to zrobił! Tym razem najpopularniejszy tester jedzenia w Polsce wziął na tapet miejsce, które serwuje absolutny unikat: kurczaka z rożna, ale kręcącego się na... żywym ogniu i węglu. Gdzie znajduje się ten hit i czy warto wydać na niego 45 złotych? Sprawdzamy!
Miejsce, z którego dym (jak śmieje się sam Książulo) czuć na całej ulicy Skarbka z Gór w Warszawie, zostało mu polecone przez jedną z widzek. Ogień, dym, kręcące się rożno i piekące się poniżej ziemniaki — to widok, który robi niesamowite wrażenie. O ile w Polsce znamy już rzemieślnicze kebaby z ognia (jak słynny Fazir czy Sorani), o tyle cały kurczak kręcący się nad węglem to totalna nowość na kulinarnej mapie kraju!
45 zł za kurczaka? Książulo ocenia: „Niezły deal!”
Na pierwszy rzut oka 45 złotych mogło wydawać się sporą kwotą. Sam tester na początku przyznał, że brzmi to „drogo”. Jednak błyskawicznie zmienił zdanie, gdy zobaczył, co dokładnie ląduje na tacy. W tej cenie dostajemy potężną ucztę:
- Całego kurczaka (Książulo zauważył, że w innych dobrych warszawskich lokalach sam ptak potrafi kosztować ok. 40 zł!),
- Kawał prawdziwego, gruzińskiego lawaszu,
- Pieczone nad ogniem ziemniaczki (kartosz),
- Surówkę,
- Dwa sosy (w tym ciekawy, słodkawy sos pomidorowy).
Jak wypada smak?
Najważniejsze pytanie: czy węgiel i żywy ogień robią tu robotę? Książulo podkreślił, że mięso jest niesamowicie soczyste, a skórka idealnie chrupiąca. I choć przyznał, że sam aromat dymu nie przesiąkł do mięsa tak mocno, jak się spodziewał (uznał to za „mało znaczący bajer”), to całe danie ocenił bardzo pozytywnie.
Ziemniaczki smakują jak wyjęte prosto z ogniska, kurczak jest świetnie doprawiony, a cały zestaw to rewelacyjny stosunek ceny do jakości i wielkości porcji.
Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy okolic Skarbka z Gór muszą przygotować się na potężne kolejki!
Sprawdź pełny profil lokalu: Ko-Ko GRILL — menu, godziny, opinie →
Obejrzyj recenzję Książula
Źródło: Książulo / YouTube