Kanał Na Hapsa sprawdził trzy najpopularniejsze burgerownie w Warszawie. Wygrał Barn Burger przy Złotej, gdzie duży burger kosztuje 46 zł, a ostatnie miejsce zajęło Bydło i Powidło z burgerami za 69 i 76 zł. Drudzy byli Święci z Bostonu z Ochoty.
Barn Burger: 46 zł za burgera większego niż dłoń
Pierwszym przystankiem był Barn Burger przy ulicy Złotej 9, kilka kroków od Pałacu Kultury. Według filmu lokal ma w Google ocenę 4,6 przy około 13 tysiącach opinii. Jeden z prowadzących chodził tu jeszcze w czasach gimnazjum. Jak mówi, burgery kosztowały wtedy około 36 zł.
Ekipa zamówiła trzy burgery, każdy po 46 zł:
- Sex & Violence: 200 g wołowiny, ser mimolette i cheddar, bekon, rukola, ziołowe mascarpone, pikle i czerwona cebula,
- Heart Attack: podwójny bekon, podwójny ser, chipsy, pikle, czerwona cebula i sałata lodowa,
- Poranek Kojota: bekon, ser, nachosy i sos serowy.
Do każdego burgera lokal dokłada sos BBQ i colesław, a domowe frytki kosztują 10 zł więcej. W karcie jest też Bypass za 65 zł, z dwoma kotletami po 200 g i czterema porcjami sera i bekonu.
Prowadzący chwalili soczyste mięso, wielkość porcji i to, że z burgera nic nie wypadało. Zauważyli też, że burger nie ocieka tłuszczem. Cenę 46 zł uznali za uczciwą, bo przy takich ocenach lokal mógłby brać dużo więcej. Według nich nikt nie wyjdzie stamtąd zawiedziony.
Bydło i Powidło: 76 zł i mokra bułka
Drugą burgerownią było Bydło i Powidło przy Kolejowej 47 na Woli, z oceną 4,3 przy około 5300 opiniach. Tu ekipa wybrała dwa najdroższe burgery z karty: Ranch Beer&Bacon za 76 zł z wołowiną Hereford, cheddarem, rukolą i sosem ranczerskim oraz Chorizo Chipotle za 69 zł ze smażonym chorizo, jalapeño i majonezem chipotle. Trzecim był Bacon BBQ.
Werdykt był najostrzejszy w całym odcinku. Według prowadzących bułka w Ranch Beer&Bacon rozmiękła po kilku sekundach, a smak był dla nich zbyt octowy. Mięso uznali za mało doprawione, schowane pod polewą. Burger Chorizo Chipotle smakował im bardziej, ale za prawie 70 zł był, ich zdaniem, wielkości McDouble'a. W Bacon BBQ chwalili sos barbecue, choć bez niego mięso było dla nich mdłe.
Część odcinka zajęła kłótnia o cebulę. Jednemu z prowadzących przeszkadzał za gruby plaster cebuli w burgerze. W podsumowaniu dnia stwierdzili jednak, że nie chodzi o cebulę, tylko o to, że za 70 zł dostali burgera mniejszego od pięści, z niedoprawionym mięsem.
W jesiennym menu restauracji jest też dopisek o napiwku. Przy zamówieniu dla 4 i więcej osób lokal dolicza 10% jego wartości, a od 10 osób 15%. O takich opłatach piszemy w naszym poradniku o opłacie serwisowej.
Święci z Bostonu: 40 zł i karmelizowana cebula
Trzeci był burger bar Święci z Bostonu przy Pruszkowskiej 5 na Ochocie, z oceną 4,6 przy około 2 tysiącach opinii. Ceny były tu wyraźnie niższe niż w Bydle i Powidle. Ekipa zamówiła frytki zwykłe i z batatów oraz trzy burgery:
- Święci z Bostonu za 40 zł: wołowina, podwójny bekon, cheddar, karmelizowana cebula, pikle, sałata, sos chipotle i bułka brioche,
- Chorizo za 45,50 zł: najdroższy w karcie, z dużą ilością pikantnej kiełbasy chorizo,
- Cheese za 36 zł: wołowina rasy limousine, cheddar, karmelizowana cebula, pikle, domowa kapusta, sos musztardowy i keczup.
Frytki kosztują 8 zł w zestawie z burgerem i 13 zł osobno. Prowadzący chwalili bułkę, która mimo bardzo soczystego burgera trzymała formę, i duże porcje. Wyczuli też posmak trufli w aioli, choć w karcie o truflach nic nie ma. Jedyną wadą okazała się karmelizowana cebula, którą dostaje każdy burger. Dwóch prowadzących uznało ją za zbyt słodką. Ich zdaniem ten, kto nie lubi słodkiego smaku, może poprosić o burgera bez niej.
Na drzwiach lokalu widać godziny otwarcia: codziennie od 12:00 do 21:00.
Ranking Na Hapsa
- 1. Barn Burger, Złota 9: najlepszy stosunek wielkości do ceny,
- 2. Święci z Bostonu, Pruszkowska 5: bardzo smaczne, ale słodkie przez cebulę,
- 3. Bydło i Powidło, Kolejowa 47: według ekipy zdecydowanie za drogo jak na to, co dostała.
Ekipa zapowiada osobny odcinek o smash burgerach i wyjazdy do innych miast niż Warszawa, Poznań i Gdańsk. Widzowie mogą w komentarzach polecać małe lokale z całej Polski.
Od nas
Książulo w filmie z 13 listopada 2025 roku ocenił dwa z tych lokali odwrotnie. W Barn Burgerze mięso było dla niego najsuchsze tego dnia i miało dziwny, szynkowy posmak, a burger Sir kosztował wtedy 37 zł bez frytek. Dziś według karty kosztuje 41 zł. Smash z punktu na wynos Bydła i Powidła trafił u niego do czołówki dnia, za Warburgerem, głównie dzięki bułce i cenie. Książulo jadł jednak smashe, a ekipa Na Hapsa klasyczne burgery z restauracji. Więcej lokali z jego filmów zebraliśmy w tekście o najlepszych burgerach w Warszawie według Książula.
Wcześniej ekipa Na Hapsa była w Dziurce od Klucza, gdzie zapłaciła 1639 zł za prawie całą kartę.
Źródła: film kanału Na Hapsa na YouTube z 20 października 2026 roku (wypowiedzi w naszej parafrazie); menu ze stron barnburger.pl i bydloipowidlo.pl z 20 października 2026 roku; film Książula z 13 listopada 2025 roku. Okładka: kadry z filmu Na Hapsa.
Opłata serwisowa
Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis
Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.




