Wojek wrócił po wakacyjnej przerwie i w pierwszym filmie od razu wykreślił z mapy jedną warszawską pizzerię. Do tego wyszło, że lokal, który w aplikacjach nazywa się Big Papa Detroit Style Pizza, w Google Maps jest zupełnie kimś innym, a ulubiona sieć Wojka to ta sama, którą trzy lata temu Książulo ocenił za puchate ciasto. Film „Najbardziej kaloryczne pizze w Warszawie” wyszedł w poniedziałek 28 września, trwa ponad czterdzieści minut i kończy się rankingiem, z którym mamy trzy problemy. Po kolei.
Najpierw, czym w ogóle jest ta pizza
Bez tego reszta nie ma sensu. Pizza w stylu Detroit to prostokątny placek pieczony w głębokiej blasze: grube, napowietrzone ciasto, ser dosunięty aż do krawędzi, który przypieka się w chrupiącą koronkę, i sos, który często ląduje na wierzchu dopiero po upieczeniu. W Warszawie, jak twierdzi Wojek, robią ją cztery lokale i więcej znaleźć się nie da. Do tej tezy jeszcze wrócimy. Zasada testu była prosta i tłumaczy wszystkie wyniki: w każdym lokalu dwie małe pizze, jedna zawsze pepperoni, druga dowolna, plus każdy sos z karty. Do pomocy przyjechał Krisu z Trójmiasta, a obaj od początku uczciwie mówią, że Express Pizza to ich stały lokal. Zapamiętajcie to, bo wraca w rankingu.
Praga: lokal, którego nazwa sama jest zagadką
W aplikacjach do zamawiania to Big Papa Detroit Style Pizza. W Google Maps pod tym samym numerem telefonu, który jest wydrukowany na pudełku z filmu, figuruje Pappagallo Pizzeria Napoletana przy Jagiellońskiej 11. Czyli neapolitańska pizzeria sprzedaje Detroit pod drugim szyldem, a w karcie Wojek żadnej takiej pozycji nie znalazł; dopiero telefon potwierdził, że da się zamówić, z odbiorem po kwadransie. Mała pepperoni to dwa kawałki za 27 zł, do tego sos po 3 zł i pudełko 2 zł. I tu zaczyna się jazda. Ciasto porównali do kajzerki, na którą ktoś nałożył składniki, salami było ich zdaniem słone i z najtańszej półki, serowa koronka tylko z jednej strony, a miód chili dostał określenie plastikowy. Wojek podsumował krótko: nie wróci, a będąc w tej okolicy wolałby zjeść kebab w lokalu obok. Warto dodać, i on sam to zaznacza, że to ocena jednej wizyty i wyłącznie wersji Detroit. Neapolitańskiej, od której lokal wziął nazwę, nikt tu nie próbował.
Gocław: ulubiony lokal i promocja, której nikt nie rozumiał
Drugi przystanek to nowy punkt Express Pizzy, blaszak tylko na odbiór, z 81 opiniami w dniu nagrania. Mała pepperoni kosztuje 44,90 zł, ale tego dnia naliczyła się promocja i wyszło 33 zł, czyli o sześć złotych więcej niż dwa kawałki na Pradze, tylko że tu kawałków jest osiem. Ciasto niskie, gąbczaste, jak mówi Wojek, plastelinowe, czyli dokładnie to, co w tej pizzy kocha. Zestaw trzech sosów za 13 zł, a Krisu uznał, że czosnek w gdańskim punkcie jest ostrzejszy. Druga pizza, Deluxe za 58 zł z pieczarkami, kurczakiem, salami, trzema paprykami i kukurydzą, była już dla obu przesadą, z gorzkawą nutą, którą przypisali zielonej papryce. Werdykt: za 45 zł uczciwa pizza na dwie osoby.
Wawer: pudełko jak z paczki i dwie różne pizze z jednego pieca
Trzeci był Jack Rabbit przy Borowieckiej, polecony Wojkowi jako podobno fantastyczny. Pierwsza pochwała poleciała za opakowanie: sztywny karton z pizzą owiniętą w papier, porównany do paczek, jakie dostają influencerzy. Sunny Hot and Honey, z ndują, wołowiną, ricottą i miodem chili, za 49 zł w małym rozmiarze, zebrała najlepsze słowa w całym filmie. I tu zwrot: double pepperoni z tego samego lokalu dostała ocenę średnia, bo ciasto było inne, cięższe i bardziej gumowe. Wojek sam nie wiedział, czy to kwestia składników, czy blat leżał dłużej. Po zdjęciach z Instagrama spodziewał się więcej i powiedział to wprost. Cztery sosy po 6 zł też nie pomogły: ranch okazał się koperkowy, serowy skojarzył się z nachosami.
Chmielna: dzień później, siedem sosów
Kwadratowy Pies w poniedziałki nie pracuje, więc ekipa wróciła następnego dnia. Tu wszystko poszło w drugą stronę: siedem sosów, mała pepperoni za 26 zł, czyli najtaniej z całego testu, ser bezpośrednio na cieście i sos łyżką na wierzchu, ciasto wysokie, które po ściśnięciu wraca do formy jak gąbka. Hawajska za 27 zł ma tu dodatkowo jalapeño i boczek. Najlepsze połączenie według obu to gorgonzola ranch z miodem chili, które Krisu, jak przyznał, zamawia tu regularnie; najgorsze buffalo, tak kwaśne, że zabija smak. Ranking Wojka na koniec: Express, Kwadratowy Pies, Jack Rabbit, a pizza z Pragi, jak sam powiedział, poza skalą. Podział jest według niego prosty: chcesz się najeść i leżeć, bierzesz Express; chcesz zjeść i dalej funkcjonować, bierzesz Kwadratowego Psa.
Od nas: trzy rzeczy, które nam się nie zgadzają
Po pierwsze, Express Pizza wygrywa test dwóch stałych klientów Express Pizzy. Wojek tego nie ukrywa i to mu się chwali, ale ranking trzeba czytać z tą wiedzą. Po drugie, to samo ciasto Książulo w 2023 roku w punkcie na Suwalskiej ocenił jako za puchate, z za dużą ilością bułki; jego opis jest na karcie Express Pizzy na Suwalskiej. Nie jest tak, że jeden ma rację, a drugi nie. Detroit to gruby placek i albo się takie lubi, albo nie. Po trzecie, teza, że w Warszawie są tylko cztery takie lokale, nie wytrzymała jednego wyszukiwania. W Google Maps na hasło pizza Detroit wychodzi jeszcze Detroit Pizza Powiśle przy Solcu, z czterema opiniami i stroną, która w dniu, gdy sprawdzaliśmy, wyświetlała tylko błąd. Nikt tam nie jadł przed kamerą, więc nie wiemy, czy to piąty gracz, czy kuchnia pod zamówienia, która zniknie za miesiąc. Wszystkie pięć adresów, z godzinami, telefonami i cenami, jest na osobnej stronie: pizza Detroit w Warszawie, wszystkie lokale.
A wy? Jedliście w którymś z tych czterech i zgadzacie się z rankingiem, czy Praga dostała za mocno po jednej wizycie? Jeśli znacie w Warszawie szósty lokal z taką pizzą, napiszcie, dopiszemy.
Źródła: film „Najbardziej kaloryczne pizze w Warszawie” na kanale WOJEK, YouTube, 28 września 2026 (ceny, składniki i oceny tak, jak padły w nagraniu, wypowiedzi w naszej parafrazie); nazwa i adres lokalu z Pragi z wizytówki Google Maps, zgodnej numerem telefonu z pudełkiem w kadrze; Detroit Pizza Powiśle z wyszukiwania w Google Maps z 28 września 2026. Oceny jedzenia to opinie autorów filmu z jednej wizyty. Miejscownik.pl nie jest powiązany z twórcami ani z lokalami.
Opłata serwisowa
Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis
Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.




