Osiem dni po konferencji, na której producenci regionalni i samorządowcy odcinali się od spalonej zapiekanki, Książulo wrzucił short, który w kilka godzin zebrał ponad 80 tysięcy wyświetleń. Pokazuje w nim fragmenty konferencji i odpowiada na każdy po kolei: na liczbę wyświetleń, na liczenie mu pieniędzy, na zarzut nieznajomości tematu. A po drodze wychodzi jedna rzecz, o której sam nie mówi: konferencji, na którą odpowiada, nie zwołało miasto. Po kolei.
Skąd to się wzięło
Film z Winobrania wyszedł 21 września: talerz z grilla za ponad 160 zł bez paragonu, zapiekanka za 40 zł spalona na czarno i radny, który wrzucił zdjęcie z ekipą, choć prosili, żeby zaczekał. Co Książulo zjadł i za ile, opisaliśmy w pierwszym tekście o Winobraniu. Trzy dni później, 24 września, w Zielonej Górze odbyła się konferencja prasowa, a radny tłumaczył się na Facebooku; to jest w drugim tekście. Kiedy o niej pisaliśmy, licznik filmu pokazywał 3,65 miliona wyświetleń. Dziś Książulo pokazuje ekran statystyk z czterema milionami.
Zarzut pierwszy: żyje z klikalności
Short otwiera Arkadiusz Dąbrowski, podpisany przez Lubuską TV Horyzont jako dyrektor zielonogórskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego: na co dzień ma styczność z producentami regionalnymi i to oni poczuli się najbardziej urażeni. Książulo w odpowiedzi streszcza, o czym był film: spalona zapiekanka, stoisko z grillem, które ocenił fatalnie, obsługa bez paragonu i, jak to ujął, wisienka na torcie w postaci radnego. Potem pada z konferencji zdanie, w shorcie bez podpisu mówcy: Książulo żyje z klikalności, kontrowersyjny film ma dwa miliony wyświetleń, z samych reklam to pewnie kilkadziesiąt tysięcy. Odpowiedź jest dwuzdaniowa. Żeby być precyzyjnym, na tę chwilę cztery miliony, i tu wjeżdża ekran statystyk. A liczenie mu pieniędzy kwituje jako zaglądanie do portfela, bez rozwijania. Nie musi rozwijać: zarzut, że recenzent zarabia na recenzji, działa na każdego recenzenta, który cokolwiek publikuje.
Zarzut drugi: spieczona zapiekanka
Dąbrowski powtarza propozycję, którą znamy z konferencji: w strefie wina na deptaku mają być lubuscy producenci ze swoimi wyrobami, a kto chce spieczoną zapiekankę, znajdzie strefę komercyjną na każdym jarmarku, w Poznaniu czy we Wrocławiu. Książulo czepia się jednego słowa: przypieczona może być na złoto, a on dostał spaloną na czarno. Drobiazg, ale pokazuje mechanizm całego sporu: konferencja mówi o jarmarku, jaki powinien być, on o tym, co dostał do ręki.
Zarzut trzeci: nieznajomość tematu
Magdalena Dec, przewodnicząca Rady Lubuskiego Centrum Produktu Regionalnego, ta sama, która na konferencji mówiła, że region nie chce być kojarzony ze spaloną zapiekanką, stwierdza w kolejnym fragmencie, że tak Winobrania pokazywać nie można, że to wielki błąd i nieznajomość tematu, bo nie takie jest Winobranie, jakie zostało przedstawione. Książulo odpowiada z przekąsem, że z tego, co rozumie, to wszystko jego wina, a potem robi coś, czego na konferencji nikt nie zrobił: liczy. Stoisko z kabanosami i wędlinami, które ominął, bo chciał coś ciepłego. Stoisko z serami, do którego poszedł. Poza tymi dwoma nic regionalnego nie zapamiętał, choć zastrzega, że mógł coś przeoczyć. Za to stoiska z mini pączkami naliczył trzy albo cztery. Zarzut wrzucania wszystkich do jednego worka odwraca: to samo robi się ze stoiskami komercyjnymi, na których zjadł dobrą pajdę i pierogi. A jeśli lokalni wystawcy czują się wrzuceni do worka, to, jak mówi, sami do niego weszli, bo biorą udział w tej imprezie.
Zwrot: konferencja, której miasto nie zwołało
Książulo zaczyna short od zdania, że po jego filmie miasto Zielona Góra zwołało konferencję prasową. Tyle że według relacji Radia Zachód i wZielonej.pl z 24 września zwołali ją działacze PSL i producenci żywności regionalnej. Dąbrowski kieruje Agencją Mienia Wojskowego, Porycki jest wicemarszałkiem województwa, Dec reprezentuje producentów. Organizatora jarmarku, czyli miasta, na tej konferencji nie było i do dziś nie zabrało głosu. To ma znaczenie, bo propozycja osobnej strefy wina i produktu regionalnego, z bonifikatą dla producentów z certyfikatem, została na konferencji skierowana do prezydenta i radnych. Bez ich decyzji zostaje postulatem. Książulo odpowiada więc ludziom, którzy sami czegoś od miasta chcą.
Co proponuje i kiedy wraca
Tu short przestaje być przekomarzaniem. Propozycja Książula na przyszły rok: skoro miasto wynajmuje stanowiska i nie sprawdza, czym kto handluje, niech przy stoiskach komercyjnych stoją banery kierujące do regionalnych serów. Na koniec Łukasz Porycki, podpisany jako wicemarszałek województwa lubuskiego, mówi, że wierzy, iż Lubuskie i Winobranie szybko przestaną mieć łatkę zapiekanki i będą się kojarzyć z dobrymi wyrobami lokalnych producentów. Odpowiedź: Książulo wróci za rok i sprawdzi, czy regionalnych stanowisk jest więcej. Puenta shorta: komuś ciężko przełknąć ten film, a on się nie dziwi, bo sam miał tak z zapiekanką i grillem.
Od nas: obie strony chcą tego samego
Jeśli odjąć spieczoną i przypieczoną, konferencja i short mówią jedno: na deptaku brakuje widocznej granicy między stoiskiem regionalnym a komercyjnym. Po stronie konferencji jest osobna strefa i bonifikata, po stronie Książula banery. To ta sama zmiana, tylko z dwóch końców, i obie czekają na ten sam urząd. Problem nie jest zielonogórski. Dąbrowski sam powiedział, że strefy komercyjne są na każdym jarmarku, i ma rację: stoisko wynajmuje ten, kto zapłaci, a gość nie wie, czy ser jest od producenta z certyfikatem, czy z hurtowni. Dopóki nikt tego nie oznaczy, każdy jarmark w Polsce jest o jeden film od takiej konferencji. A wy? Banery przy stoiskach komercyjnych, osobna strefa, jedno i drugie? I czy ktoś z was widział na tym Winobraniu więcej niż dwa stoiska regionalne, bo Książulo doliczył się dwóch. Za rok sprawdzimy razem z nim.
Źródła: short „Zielona Góra odpowiada na mój film i robi konferencję prasową” na kanale Książulo, YouTube, 29 września 2026 (wypowiedzi w naszej parafrazie; podpisy mówców według kadrów Lubuskiej TV Horyzont pokazanych w shorcie); relacje Radia Zachód i wZielonej.pl z 24 września 2026 o organizatorach i postulatach konferencji; nasze wcześniejsze teksty o filmie z Winobrania i o konferencji. Tytuł nawiązuje do zarzutów z konferencji; nikt nie postawił Książulowi zarzutów w sensie prawnym. Miejscownik.pl nie jest powiązany z twórcą, organizatorami Winobrania ani z wystawcami.
Opłata serwisowa
Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis
Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.




