Tytuł materiału mówi o knajpie nad morzem, w filmie pada Pobierowo - ale widzowie w komentarzach szybko doprecyzowali, że lokal stoi w sąsiednim Trzęsaczu. To Kuchnia Wielosmakowa przy Nadmorskiej, od lat znana turystom jako jedna z najtańszych opcji obiadowych na całym wybrzeżu, z oceną 4,9 na 5 z ponad dwóch tysięcy opinii. Książulo z ekipą pojechali sprawdzić, czy sława się broni.

Schabowy za 20 zł, podany od ręki

Gwiazdą karty jest pełny zestaw obiadowy za 20 zł: kotlet schabowy, gotowane ziemniaki z koperkiem i aż trzy surówki. Według relacji z filmu kotlet nie jest gruby, ale trafił na stół świeży, gorący i soczysty, prosto z patelni - zabrakło mu tylko soli, co przy tej cenie ekipa uznała za drobiazg. System działa jak w barze mlecznym nowej generacji: zapamiętujesz numer stolika, zamawiasz przy kasie, sztućce bierzesz sam, a obsługa donosi talerze. Mimo sierpniowych tłumów schabowy pojawił się dosłownie chwilę po odejściu od kasy.

Co jeszcze się broni

Z wielkiego zamówienia najlepiej wypadły stripsy z kurczaka za 35 zł - miękkie w środku, z chrupiącą panierką. Chwalone były też żeberka BBQ za 48,90 zł, miękkie i przypieczone na końcówkach, w cenie o połowę niższej niż w niejednej nadmorskiej restauracji, oraz placek po węgiersku za 33 zł z dużą ilością wieprzowiny. Z zup lepiej wypadła gęsta pomidorowa z muszelkami za 13,90 zł; ogórkowa za 12,90 zł była tylko poprawna. Same ceny zup zebrały w filmie osobną pochwałę, bo u nadmorskiej konkurencji potrafią być wyraźnie wyższe.

Czego lepiej nie brać

Nie wszystko się udało. Kotlety mielone z kopytkami za 37 zł okazały się według relacji największym zawodem zestawienia - blade, bez chrupnięcia, z rozgotowanymi kopytkami. Smażony dorsz za 53 zł zawiódł panierką oddzielającą się od suchego mięsa, devolay za 33 zł skrywał w środku symboliczną ilość sera i papryki, a ravioli za 39 zł ekipa oceniła jako smakujące jak sklepowe. Pierogi z jagodami za 29 zł (6 sztuk) na deser: domowe i z dobrym farszem, choć z za grubym ciastem.

Werdykt: bez naklejki, ale uczciwie

Za kolosalne zamówienie na kilka osób ekipa zapłaciła nieco ponad 438 zł - tyle, ile w niejednym kurorcie kosztuje obiad dla dwóch osób. Naklejki Muala lokal nie dostał, bo druga część testu wyraźnie odstawała od pierwszej. Ważniejszy od oceny jest jednak wniosek z całego materiału: ten lokal nie próbuje naciągać turysty, a schabowy za 20 zł to realna ucieczka od nadmorskiej drożyzny. Rada z filmu: brać to, co tutejszej kuchni wychodzi najlepiej - schabowego, drób i żeberka.

A gdzie nad morzem do rachunku doliczą?

Wielosmakowa to miły wyjątek od wakacyjnej reguły, bo nad Bałtykiem coraz częściej do rachunku dolicza się opłatę serwisową. Na naszej mapie opłat goście zgłosili już 49 nadmorskich lokali z doliczanym serwisem: standard to 10 procent, a rekord sięga 20. Więcej liczb znajdziesz w tekście o opłacie serwisowej nad morzem, a o dopłatach w wydaniu hotelowym pisaliśmy przy okazji pobytu Książula w Linea Mare.

Źródło: YouTube / kanał Książulo - film z 16 sierpnia 2026. Lokalizacja lokalu doprecyzowana na podstawie komentarzy widzów pod filmem.

Link skopiowany!