W nagranym tydzień wcześniej nocnym teście pizz w Bydgoszczy Jolanta zajęła drugie miejsce, ale już wtedy było widać, że to lokal z innej bajki niż typowa nocna pizzeria. Tym razem Bandura z ekipą przyjechali na spokojnie, w środku dnia, do nowej siedziby pizzerii przy Kołobrzeskiej 26, żeby spędzić kilka godzin z właścicielem lokalu, panem Jackiem, i sprawdzić, skąd bierze się legenda tego miejsca. Gościem specjalnym odcinka jest LeQu, czyli Kamil Rosik, streamer i były esportowiec, którego 29 sierpnia czeka debiut w FAME MMA na gali FAME 32 w Radomiu.
Petarda, czyli pizza, przed którą ostrzega jej twórca
Pizzeria Jolanta przy Kołobrzeskiej 26 jest w Polsce znana głównie z jednego: z Petardy, opisywanej w mediach jako najostrzejsza pizza w kraju. Mierzył się z nią między innymi Książulo, który nie dał rady jej dokończyć. W odcinku pan Jacek tłumaczy, że bazą sosu jest wyselekcjonowana Carolina Reaper, jedna z najostrzejszych papryczek świata, a dopracowanie procesu fermentacji zajęło mu długie miesiące i kosztowało mnóstwo zmarnowanej papryki.
Najciekawsze jest to, że właściciel wcale nie namawia nikogo na swoją najsłynniejszą pizzę. Wprost przestrzega przed modą na zamawianie ekstremalnie ostrego jedzenia dla żartu i opowiada, że przesadzenie z Petardą potrafi skończyć się bardzo silnym bólem brzucha. Przyznaje też, że sam, mimo lat przyzwyczajania organizmu do ostrości, nie zjadłby już całej Petardy. Ekipa przekonała się o tym na własnej skórze, bo według ich relacji już poprzedniego wieczoru spróbowali w lokalu odrobiny najostrzejszych sosów i część z nich miała potem problemy z zaśnięciem.
Bekonoza, schab ze śmietaną i pizza wymyślona dla jednego z ekipy
Zamiast męczyć gości ostrością, pan Jacek postawił na stół swoje najbardziej sycące pozycje. Na pierwszy ogień poszła Bekonoza, potężna pizza na podkładzie z sosu bekonowego, obłożona kilkoma rodzajami mięs i wędlin, od boczku przez schab po palcówkę i fuet. Według relacji z filmu połowa takiej pizzy waży około 3,5 kilograma, a Bandura oszacował, że jeden kawałek to blisko tysiąc kalorii. Obok wylądowała pizza z długo pieczonym, podlewanym śmietaną schabem i serem pleśniowym.
Był też akcent specjalny: właściciel, gdy dowiedział się, że Mario z ekipy jest fanem cebuli, przygotował dla niego autorską pizzę na cebulowym podkładzie, z białą cebulą karmelizowaną w gruszkowym syropie, kurczakiem i papryką. Twórcy ocenili ją zaskakująco wysoko. Do tego doszła firmowa lemoniada na bazie mleka skondensowanego, która według twórców świetnie gasi pieczenie po ostrych smakach.
Test sosów i finał z końcówki noża
Druga część wizyty to zabawa z koszykiem ekstremalnie ostrych sosów, częściowo polskiej produkcji, częściowo sprowadzanych. Bandura trzymał się łagodniejszego końca skali, między innymi sosu z miodem i sosu na bazie marchewki, a i tak według relacji szybko zaczął się pocić. Najodporniejszy z ekipy nakładał sobie na łyżeczkę specyfiki oparte na skoncentrowanej kapsaicynie i mimo łez zniósł to na tyle dobrze, że zebrał szacunek całego stołu.
Finałem była próba, którą pan Jacek urządza chętnym w lokalu: odrobina jego najostrzejszego sosu podana z samej końcówki noża. Właściciel uprzedza, że uderzenie ostrości rozwija się z opóźnieniem i składa nawet zaprawionych śmiałków. Bandura, pamiętając poprzedni wieczór, tym razem zdecydowanie odmówił.
Skąd żeńskie imiona pizz
Przy okazji padło wyjaśnienie, dlaczego lokal nazywa się Jolanta, a pizze w menu noszą żeńskie imiona. Według opowieści właściciela to ukłon w stronę historii jego rodziny, w której wśród dwudziestu sześciu wnuków babci było tylko trzech chłopców. Ekipa zwracała też uwagę na to, jak duży ruch panuje w lokalu w środku zwykłego dnia i ile osób pracuje na zmianie.
Uwaga, Jolanta zmieniła adres
Jeśli po tym odcinku planujesz wizytę, nie jedź pod stary adres. Przez lata Jolanta działała przy Jagiellońskiej 58, obok stacji Circle K przy dworcu PKS, ale w lipcu 2026 musiała się stamtąd wyprowadzić, bo budynek razem ze stacją idzie do rozbiórki. Nowy lokal, w którym nagrywany jest odcinek, mieści się przy Kołobrzeskiej 26, w miejscu dawnej restauracji Montenegro.
Jolanta na kulinarnej mapie Bydgoszczy
Dwa materiały NA HAPSA w tydzień plus wcześniejsze wizyty Książula układają się w jasny obraz: Jolanta to obecnie najgłośniejsza pizzeria w Bydgoszczy. W nocnym teście broniła się jako duża, sycąca pizza w polskim stylu, a poza Petardą lokal słynie też z największej pizzy w mieście, kwadratowej Bestii o boku 60 cm.
Obejrzyj cały odcinek NA HAPSA
Ukryte opłaty na rachunku?
Doliczony serwis, opłata za dowóz, kartony i sosy. Sprawdzamy je miasto po mieście.
Zobacz mapę opłat i zgłoś lokal →
Źródło: film z 25 sierpnia 2026 z kanału NA HAPSA na YouTube. Opis przedstawia relację i subiektywne oceny twórców oraz wypowiedzi właściciela lokalu w naszej parafrazie. Adres pizzerii, informacje o Petardzie i o debiucie LeQu w FAME MMA zweryfikowaliśmy w publicznych źródłach.
