Gosport to niewielkie miasto na południowym wybrzeżu Anglii, w którym trzech na czterech dorosłych ma nadwagę albo otyłość. Brytyjski youtuber MattDoesFitness spędził tam 48 godzin, żeby poszukać przyczyn. Jego film w niecałe dwa tygodnie obejrzało ponad 1,2 mln osób.

Trzech na czterech dorosłych z nadwagą

Według danych, które przytacza autor, nadwagę albo otyłość ma w Gosporcie 75 procent dorosłych. Mieszkańcy tego miasta wyraźnie częściej niż reszta kraju umierają przed 65. rokiem życia. Gosport należy też do 30 procent najbiedniejszych obszarów Anglii.

Youtuber zaczął dzień od śniadania w kawiarni, którą mieszkańcy polecali ze względu na dobre kiełbaski. Angielskie śniadanie ocenił jako poprawne, ale nic ponadto, i zaczął się zastanawiać, jak wyglądają inne lokale, skoro ten uchodzi tu za jeden z najlepszych.

Fast food na każdym rogu

Każdy zapytany mieszkaniec wskazywał to samo: w mieście jest za dużo jedzenia na wynos. Na jednej ulicy autor wyliczał po kolei smażalnię ryb z frytkami, kebab, burgerownię, Subwaya, McDonald's, restaurację chińską i indyjską, lokal ze smażonym kurczakiem i Pizza Hut. Tuż obok Subwaya mieści się punkt stowarzyszenia diabetyków. W rozmowie z posłanką mówił potem, że w ciągu jednego dnia zobaczyli około 25 lokali z jedzeniem na wynos i fast foodem.

W jednym z nich usłyszał, że stali klienci przychodzą trzy albo cztery razy w tygodniu. Jeden z mieszkańców opowiadał, że przy otwarciu nowego Burger Kinga ludzie stali w kolejce od piątej rano po darmowego burgera.

Ulica w Gosporcie ze smażalnią ryb z frytkami i restauracją, autor filmu wskazuje kolejne lokale
Autor wylicza lokale z jedzeniem na wynos na jednej ulicy. Kadr z filmu kanału MattDoesFitness.

Gotowe dania od funta

Na cotygodniowe zakupy mieszkańcy jeżdżą najczęściej do Food Warehouse, dużego sklepu z mrożonkami. Autor znalazł tam półki z produktami po funcie, gotowe dania od funta i promocję 10 produktów za 10 funtów, czyli około 52 zł. W tej promocji można było wziąć dziesięć mrożonych pizz, które według licznika w filmie miały razem około 8200 kalorii.

Zamrażarka z napisem 10 produktów za 10 funtów w sklepie Food Warehouse
Promocja 10 produktów za 10 funtów w Food Warehouse. Kadr z filmu kanału MattDoesFitness.

Autor przyznaje jednak, że w tym samym sklepie były też zdrowsze produkty, owoce i warzywa. Obok jest Lidl, a niedaleko Aldi. Przypomina, że w swoich wcześniejszych filmach pokazał, jak za cenę jednego rodzinnego zamówienia na wynos kupić zdrowe jedzenie na cały tydzień. Pyta więc, dlaczego mieszkańcy z tego nie korzystają.

Zamrażarki z gotowymi daniami od funta w sklepie Food Warehouse w Gosporcie
Gotowe dania od funta w Food Warehouse. Kadr z filmu kanału MattDoesFitness.

Czy chodzi tylko o biedę?

Badania pokazują, że im biedniejsza okolica, tym więcej w niej taniego jedzenia niskiej jakości. Autor przytacza dane, według których w 10 procentach najbiedniejszych obszarów Anglii lokali z fast foodem jest dwa razy więcej niż w 10 procentach najbogatszych. Zwraca jednak uwagę na Hastings, podobne miasto na wybrzeżu. Należy ono do 3 procent najbiedniejszych obszarów kraju i ma jeszcze więcej lokali na wynos, a otyłość jest tam wyraźnie rzadsza. Sama bieda wszystkiego więc nie tłumaczy.

Mieszkańcy skarżyli się też, że siłownie są drogie, a w mieście jest tylko jedno centrum sportowe. Autor nie był przekonany, bo znalazł i tanie siłownie czynne całą dobę, i małe kluby z rodzinną atmosferą. Spotkał tam ludzi, którzy mocno schudli: jedna kobieta zeszła z około 115 do 67 kilogramów. W jednej z miejscowych firm, po tym, jak niespełna 60-letni pracownik zmarł na zawał, wprowadzono czwartkowy klub biegowy, pilates w sali konferencyjnej, darmowe owoce i dodatkowe pół godziny przerwy na ruch.

Dzieci tyją w podstawówce

Najbardziej niepokojące liczby dotyczą dzieci. Gdy zaczynają szkołę podstawową, nadwagę albo otyłość ma 22 procent z nich, a gdy ją kończą, prawie 40 procent. W szkole Brockhurst Primary, którą odwiedził autor, dzieci mają dwie godziny wychowania fizycznego w tygodniu i przychodzą w strojach sportowych, żeby nie tracić czasu na przebieranie. Uczniowie od trzeciej do szóstej klasy przez trzy tygodnie codziennie pływają w basenie rozstawianym w szkole. Rodzice mogą też sprawdzić wartości odżywcze szkolnych obiadów.

Kłopot zaczyna się w domu. W szkole autor usłyszał, że rodziny często wybierają najtańsze jedzenie, a do pudełek śniadaniowych trafiają słodkie, mniej zdrowe rzeczy, bo nieraz kosztują mniej. Na koniec wizyty dowiedział się, że szkoła ma stracić rządowe dofinansowanie na sport, z którego płaciła między innymi za te lekcje pływania.

Rozmowa z posłanką

Drugiego dnia autor spotkał się z posłanką z Gosportu, Caroline Dinenage. Przyznała, że to dla niej smutna sytuacja i że w tej sprawie robi się za mało, bo sama skupiała się głównie na wynikach w nauce, które w okręgu są poniżej średniej krajowej. Obcięcie pieniędzy na szkolny sport nazwała skandalicznym. Wyjaśniła, że sportem w szkołach zajmują się trzy ministerstwa: zdrowia, edukacji oraz kultury, mediów i sportu, a te od dawna spierają się o to, kto ma za niego płacić.

Wnioski autora

Autor uważa, że otyłość trzeba zatrzymać, zanim się rozwinie, czyli już u dzieci. Odpowiedzialność widzi przede wszystkim po stronie rodziców, ale też otoczenia, które przyzwala na to, że nic z tym nie robią. Chciałby, żeby wychowanie fizyczne było w szkołach najważniejszym przedmiotem, bo dzieci spędzają w szkole nawet 35 godzin tygodniowo, a dwie godziny to mniej niż 6 procent tego czasu. Od rządu oczekuje, żeby przestał zgadzać się na kolejne lokale z fast foodem na głównych ulicach.

A jak jest w Polsce?

Według GUS w 2019 roku nadwagę albo otyłość miało 56,6 procent Polaków powyżej 15. roku życia, a samą otyłość 18,5 procent. Nowsze dane NFZ pochodzą z pomiarów u lekarzy rodzinnych w pierwszej połowie 2025 roku: najmniej dorosłych z nadwagą lub otyłością miał Poznań (55,8 procent), a wśród miast wojewódzkich najwięcej Gorzów Wielkopolski (64 procent). Te liczby pochodzą z innych badań niż dane z Gosportu, więc nie da się ich porównać wprost. Pokazują jednak, że nawet w najzdrowszym polskim powiecie nadwagę albo otyłość ma więcej niż co drugi dorosły. Wynik swojego powiatu i swojej gminy sprawdzisz na naszej mapie otyłości w Polsce.

Od nas

Ile kalorii dostaje się za złotówkę, policzyliśmy niedawno na przykładzie pizzy Książula z Żabki. Pisaliśmy też o tym, że Nutri-Score znika z polskich produktów.

Widzieliście film? Myślicie, że w Polsce też mamy swój Gosport?

Źródła: film kanału MattDoesFitness na YouTube z 23 września 2026 (wypowiedzi w naszej parafrazie, liczby podane w filmie); GUS, badanie EHIS 2019, za raportem NFZ o zdrowiu: Otyłość i jej konsekwencje (ezdrowie.gov.pl); dane NFZ z pierwszej połowy 2025 roku za Rynkiem Zdrowia z 7 października 2025; kurs funta NBP z 5 października 2026. Miejscownik.pl nie jest powiązany z autorem filmu.

Opłata serwisowa

Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis

Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.

Link skopiowany!