Program nagrywano w połowie kwietnia 2026 w pubie Pierwsza Polka tuż obok gliwickiego Rynku. Magda Gessler zmieniła go w bistro W Towarzystwie, a odcinek trafił na antenę TVN, do HBO Max i Playera 3 września jako otwarcie 33. sezonu. Od tego dnia sprawa żyje własnym życiem: portale piszą o najbardziej nielubianych bohaterach w historii formatu, współwłaściciel odpowiada w prasie, rodzina zbiera pieniądze w internecie, a największy komentator Kuchennych Rewolucji w polskim YouTube poświęcił jej najdłuższy odcinek od dawna. Poniżej fakty z programu, ogłoszeń, zrzutki i wywiadów, a na końcu nasze liczby.

100 000 złodstępnego za lokal, w czerwcu było 150 000 zł 10 000 złmiesięcznego czynszu plus media 20 652,98 złna zrzutce z celu 150 000 zł, 505 wpłat (16.09) 254 872wyświetleń filmu Naruciaka w niecałą dobę

Co pokazał odcinek

Restaurację prowadził Konrad z żoną Faustyną. Za barem stał jego brat Robert, w kuchni szefowa Natalia i kucharka Maja. Współudziałowcem był ojciec braci, Irek, który według naEKRANIE prowadzi też restaurację Ambasada w Katowicach. Pomysł na otwarcie wyszedł od ojca, a pieniądze na start, jak mówiono w programie, w dużej części również. Rewolucja przebiegła z konfliktami na każdym etapie: prowadzący i jego żona przez większość nagrań byli w sporze z ojcem i bratem, a Magda Gessler w finale zdecydowała, że lokalem będzie od tej pory kierować Irek.

Najmocniejsza część to wizyta kontrolna. Restauratorkę przywitała kartka na drzwiach i zamknięty lokal, a w środku ojciec z młodszym synem. Z ich relacji w programie wynika, że po finałowej kolacji goście przychodzili codziennie, ale Konrad i Faustyna następnego dnia już się nie pojawili, więc bistro prowadzili sami z Natalią i po tygodniu zamknęli. Irek mówił, że konta firmy były zablokowane, dostawcy od trzech miesięcy nie mieli zapłaconych faktur, czynsz był nieopłacany blisko rok, a w lokalu odcięto prąd. Właściciel budynku dał miesiąc na uregulowanie spraw, w przeciwnym razie zapowiedział sąd. W trakcie tej rozmowy do lokalu weszli Konrad z żoną. Według naEKRANIE oboje uznali, że za niepowodzenie odpowiada Irek, a Magda Gessler postawiła na złego kandydata. Restauratorka odpowiedziała, że w tej sytuacji nie jest już w stanie pomóc, i wyszła.

Współwłaściciel: cztery dni nagrań, trzydzieści minut na antenie

Konrad odpowiedział 8 września w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim. Uważa, że ojciec i brat przedstawili go w programie nieuczciwie, a pojedyncze zdania wyrwane z kontekstu zmieniły cały obraz. Podkreślał, że nagrania trwały około czterech dni, z czego widzowie zobaczyli trzydzieści kilka minut, i że znał reguły formatu, bo chodzi w nim o oglądalność. Udziału nie żałuje. Przyznał też, że restauracja przed programem upadała. Gazeta pytała go o długi wymieniane na antenie: rok bez czynszu, kwotę rzędu miliona złotych i nieopłacone rachunki za prąd.

Ulica Zwycięstwa w Gliwicach zimą, kamienice, tory tramwajowe i przechodnie
Ul. Zwycięstwa w Gliwicach, luty 2026. Pierwsza Polka działała pod numerem 6, przy samym Rynku. Fot. Igor123121, Wikimedia Commons, CC BY 4.0.

Lokal: zamknięty od maja, cena spadła o 50 tys. zł

Zamknięcie nie było tajemnicą na długo przed emisją. Jak opisała Radio Eska, już w kwietniu w sieci pojawiały się pytania zaniepokojonych gości, prowadzący zapowiadał koniec działalności w mediach społecznościowych, a potem potwierdziła to kartka na drzwiach. Według HorecaTrends na początku maja po informacji o przerwie technicznej pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży, a ostatni wpis na facebookowym profilu Pierwszej Polki pochodzi z kwietnia i dotyczy jeszcze okresu rewolucji. Pod koniec maja link do ogłoszenia trafił na Wykop.

W czerwcu odstępne wynosiło 150 tys. zł. W cenie było pełne wyposażenie: sprzęt kuchenny, strefa barowa, meble w sali, nagłośnienie, alarm i kamery, a agencja zaznaczała, że nabywca może zachować dotychczasową nazwę albo zbudować własną markę. Pod koniec sierpnia, jak podała Eska, kwotę obniżono do 100 tys. zł. HorecaTrends dodaje szczegóły z ogłoszenia: odstępne do negocjacji, czynsz 10 tys. zł miesięcznie plus media, około 250 m kw. powierzchni, sala na około 150 m kw., ogródek i koncesja na alkohol. Sprawdziliśmy 15 września wizytówki w Google Maps: zarówno Pierwsza Polka (ocena 4,6), jak i Bistro W Towarzystwie (3,8) mają status zamknięte na stałe.

Zrzutka: młodszy syn zbiera na ojca

Robert, młodszy z braci, założył na zrzutka.pl zbiórkę pod hasłem Ratujmy tatę przed długami, z celem 150 tys. zł i terminem do 10 grudnia 2026. W opisie przedstawia ojca jako nauczyciela, który oddał starszemu synowi oszczędności życia, a rodzice wzięli dla niego duży kredyt, bo sam nie miał zdolności kredytowej. Według tego opisu Konrad przez pięć lat nie zapłacił ani jednej raty, do prowadzenia biznesu założono dwie spółki, a długi narosły na tej, która obciąża ojca. Robert szacuje łączne zobowiązania, razem z kredytem, na blisko 400 tys. zł, z czego około 200 tys. zł trzeba spłacić natychmiast. Pisze też, że pieniądze z drugiego lokalu nie rozwiążą problemu, bo ojciec jest tam tylko jednym z trzech współwłaścicieli. To relacja jednej strony sporu, a Konrad, jak wyżej, kwestionuje sposób, w jaki go przedstawiono.

16 września po południu licznik pokazywał 20 652,98 zł, 505 wpłat i 24 komentarze. Wśród komentarzy powtarza się jedno źródło: wpłacający piszą, że przyszli od Naruciaka.

Naruciak: 79 minut i ćwierć miliona widzów w dobę

Naruciak, który od lat komentuje Kuchenne Rewolucje dla 3,87 mln subskrybentów, opublikował 15 września odcinek zatytułowany Kuchenne Rewolucje i właściciel sabotażuje program. Trwa 79 minut, a do popołudnia 16 września miał 254 872 wyświetlenia i 11 530 łapek w górę. Na wstępie tłumaczy, że to bonusowy odcinek poza planem, bo tylu próśb o skomentowanie jednego odcinka nie dostał nigdy wcześniej. Opowiada też, że niedawno spotkał Magdę Gessler i to ona jako pierwsza zapowiedziała mu, że w nowym sezonie będzie coś, co go poruszy. Odcinek z Gliwic oglądał po raz pierwszy razem z widzami, na żywo.

Jego ocena jest jednoznaczna. Zachowanie prowadzącego podczas finałowej kolacji nazwał największym sabotażem własnej restauracji, jaki widział od dawna. Zwrócił uwagę, że w typowym odcinku, nawet przy ostrych konfliktach rodzinnych, pod koniec wszyscy potrafią się zebrać i pokazać wspólny front, a tutaj nikt nawet nie próbował. Na koniec sprawdził na żywo wizytówkę w Google Maps i ogłoszenie opisane przez Eskę, i z czynszu 10 tys. zł miesięcznie oraz odciętego prądu wyliczył, że zaległości mogły sięgnąć 100 do 200 tys. zł.

Naruciak przed mikrofonem podczas komentowania odcinka Kuchennych Rewolucji
Naruciak: tylu próśb o skomentowanie jednego odcinka nie było nigdy wcześniej. Kadr z filmu, YouTube.

Nasze zdanie: wszyscy coś z tego mają, poza lokalem

Policzyliśmy kilka rzeczy, których w żadnym z tekstów nie było. Średnia wpłata na zrzutce to 40,90 zł, a po dobie od filmu Naruciaka zbiórka ma 13,8 procent celu. Nawet jeśli tempo się utrzyma, do 150 tys. zł jest bardzo daleko, a sam cel jest niższy niż 200 tys. zł pilnych zobowiązań, o których pisze organizator. Z drugiej strony ogłoszenie: 100 tys. zł odstępnego plus 120 tys. zł rocznego czynszu daje 220 tys. zł w pierwszym roku, zanim nowy najemca zapłaci za prąd, pensje i pierwszą dostawę. Za te pieniądze dostaje 250 metrów przy Rynku i wyposażenie, ale też adres, który miliony widzów kojarzą z jednym z najgorzej odebranych odcinków w historii formatu. Zapis w ogłoszeniu o możliwości zbudowania własnej marki od zera nie jest tam przypadkiem.

Jest w tej historii też rachunek uwagi. TVN dostał otwarcie sezonu, o którym mówi się dwa tygodnie. Naruciak zebrał ćwierć miliona wyświetleń w dobę, portale kolejne odsłony, a rodzina stronę na zrzutka.pl. Jedynym elementem, który z tego wszystkiego nic nie ma, jest restauracja. Naruciak trafnie zauważył, że pierwsze tygodnie po emisji to najlepszy moment w życiu każdego lokalu z programu, bo miasto chce sprawdzić, co się zmieniło. W Gliwicach ten moment przyszedł, gdy w środku nie było już nikogo. Pierwsza Polka nigdy nie pojawiła się na naszej mapie opłat, gdzie z Gliwic zgłoszone są trzy lokale doliczające serwis. Jej problemem nie był rachunek gościa, tylko rachunki właścicieli. Śledzimy, co dzieje się z miejscami po rewolucji: w Poznaniu Książulo testował Bistro Bar Tomek zaraz po wyjeździe ekipy, a w Kluszkowcach własna restauracja Magdy Gessler dostała od niego muala. Do Gliwic nie ma po co jechać. Jeśli planujecie wizytę w innym lokalu z programu, sprawdźcie najpierw status w Google Maps, bo tydzień po finale bywa jedynym oknem.

Źródła: naEKRANIE, 3 września 2026 i naEKRANIE, 7 września 2026 (przebieg odcinka, bohaterowie, reakcje); Dziennik Zachodni, 8 września 2026 (rozmowa ze współwłaścicielem); HorecaTrends, 3 września 2026 i Radio Eska, 8 września 2026 (ogłoszenie, ceny, chronologia zamknięcia); Wykop, 29 maja 2026; zrzutka.pl, zbiórka Ratujmy tatę przed długami (opis i licznik, stan na 16 września 2026, ok. 15:00); Naruciak, YouTube, 15 września 2026 (statystyki z 16 września, ok. 15:00); tvn.pl, zapowiedź odcinka. Wszystkie wypowiedzi w naszej parafrazie. Twierdzenia o długach i ich przyczynach pochodzą od stron sporu i nie były przez nas weryfikowane. Miejscownik.pl nie jest powiązany z żadną z wymienionych osób ani lokali.

Opłata serwisowa

Największa w Polsce baza lokali, które doliczają serwis

Stawki, progi liczby osób i ostatnie potwierdzenia, wszystko ze zgłoszeń gości. Sprawdź lokal, zanim zarezerwujesz, albo otwórz mapę.

Link skopiowany!